wtorek, 26 lutego 2013

Upiór z jeziora

Nocą bezchmurną
Gdy gwiazdy na niebie
Ona stoi na brzegu 
I czeka na człeka
Co potknie się, przewróci
W Jej wpadnie ramiona
Wtedy go wciągnie
W otchłań jeziora
By tak jak Ona
Stał się Upiorem Jeziora
Co czeka na brzegu
Na wędrowca biednego
Który odpocząć brzy brzegu zapragnął
I który nie ujrzy już świtu
Bo świt dla żywych zajęty
Martwi zaś nocą wychodzą
Na śliską brzegu trawę
By kusić i straszyć
I Upiorów gromadę powiększać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz