wtorek, 26 lutego 2013

Upiór z jeziora

Nocą bezchmurną
Gdy gwiazdy na niebie
Ona stoi na brzegu 
I czeka na człeka
Co potknie się, przewróci
W Jej wpadnie ramiona
Wtedy go wciągnie
W otchłań jeziora
By tak jak Ona
Stał się Upiorem Jeziora
Co czeka na brzegu
Na wędrowca biednego
Który odpocząć brzy brzegu zapragnął
I który nie ujrzy już świtu
Bo świt dla żywych zajęty
Martwi zaś nocą wychodzą
Na śliską brzegu trawę
By kusić i straszyć
I Upiorów gromadę powiększać.

środa, 20 lutego 2013

Wiara


Wiara ma jest mniejsza od ziarnka gorczycy, a nawet od kamyczka piasku. Wszak powiedział Pan "Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: <<Wyrwij się z korzeniami i przesadź się w morze!>>, a byłaby wam posłuszna." (Łk 17,6). Niestety nie mogę nawet rozkazać workowi ze śmieciami by sam się wyrzucił, a przecież jest on mniejszy od Morwy, która jest drzewem.
Św. Paweł w pierwszym liście do Koryntian pisze: "Gdybym tez miał dar prorokowania,
i znal wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelka wiedzę,
i wszelka [możliwą] wiarę, tak iż bym góry przenosił,
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym" (1 Kor 13,2).
Czym zatem jestem? Czy mam miłość? Tak mam. Kocham i jestem kochany.
Wiec jeśli Miłość to Bóg  to jak duża jest ma wiara? Tak duża jak miłość  którą daje i którą otrzymuje. Jeśli nie potrawie rozkazać śmieciom by się wyrzuciły - to muszę dać więcej miłości, bo jak mówi stare porzekadło "Kto dobro daje, ten dwa razy tyle dostaje"

wtorek, 12 lutego 2013

Bajeczka

Na skraju pewnej wsi, pod lasem, nie opodal strumyka mieszkał pewien Dziadek. Lecz nie był to zwykły wiejski dziadek, jakich pełno na świecie. Ten Dziadek w całym królestwie słynął ze swej mądrości. Pewnego razu przyszedł do niego mały chłopiec.
- Dziadku, Dziadku! Czy mógłbym Cię o coś spytać?
- Jak już tu jesteś to pytaj. - odpowiedział Dziadek
- Co to znaczy, że życie szybko mija?
- To skomplikowane, ale czy ty, aby nie jesteś za mały na takie pytania?
- Pewien Dziadek powiedział kiedyś mojemu Tacie, że małe dzieci są bardzo ciekawskie i zadają dużo pytań.
Dziadek słysząc tą odpowiedź roześmiał się, bo doskonale pamiętał co powiedział Tacie tego chłopca.
- Odpowiem Ci na to pytanie, ale daj mi chwilę żebym pomyślał i powiedz mi w tym czasie dlaczego Cię to interesuje.
- Bo wczoraj wieczorem usłyszałem jak Tato powiedział, że idzie na wojnę, a Mama mu odpowiedziała żeby nie szedł, bo życie tak szybko mija i nie trzeba go sobie skracać wojną. Ale Tato powiedział, że na wojnie dobrze płacą i jak wróci to kupi nam dom i nie będziemy musieli już mieszkać z dziadkami i wujami.
- Widzisz tego psa? To jest Bajka. Mógłbym teraz wsiąść toporek i zabić ją, tak jak się zabija kurę na rosół. Bo zabija się bardzo łatwo. Na wojnie ludzie zabijają się tysiącami i dla tego Mama nie chce żeby Tato szedł na wojnę. Wracając do twojego pytania to pomyśl sobie, że jak Tato wróci z wojny to ty już będziesz dużym chłopcem albo nawet dorosłym mężczyzną.
- Skoro życie tak łatwo się odbiera, to dlaczego tak trudno je dawać? - spytał chłopiec.
- Wiesz skąd się wzięła Bajka? - odpowiedział Dziadek - Pewnego razu poszedłem z Łajką, mamą Bajki, do lasu i w głębokim dole znalazłem wilka ze złamaną nogą. Był tak słaby, że nie bronił się, gdy zabrałem go do domu. Opatrzyłem mu nogę i nakarmiłem, a gdy wyzdrowiał wypuściłem go i zapomniałem o nim. Pewnego wieczora gdy wyszedłem przed dom by popatrzyć na gwiazdy, usłyszałem jakieś dziwne piski z łajkowej budy. Podchodzę, patrzę do środka, a tam obok Łajki jakieś inne małe zwierzątko  To była Bajka. Teraz jestem za nią odpowiedzialny. Muszę dbać żeby miała co jeść i pić. Tak to jest, że życie trudno dawać, bo później trzeba za nie odpowiadać.
Chłopiec podziękował i poszedł do domu, a po drodze cały czas myślał nad tym co usłyszał. Gdy doszedł do domu na podwórku stał Tato ubrany w zbroję, u pasa miał miecz, a na plecach tarczę i żegnał się z domownikami. Gdy chłopiec go zobaczył podbieg do niego i spytał:
- Tato wiesz czemu życie tak szybko mija? Bo łatwo się zabija. A wiesz czemu życie tak ciężko dawać? Bo trzeba za nie odpowiadać.
Gdy Tato to usłyszał wziął chłopca na ręce, rozpłakał się i został w domu.

środa, 6 lutego 2013

Być jak rzeka


Panie spraw bym był jak rzeka. Bym tak jak ona dostosowywał się do rzeźby terenu, ale nigdy nie zapomniał o celu do którego dążę - by stanąć u Twego boku przy końcu czasów, gdy wypełnią się pisma i nadejdzie kres wszystkiego prócz Cibie.




wtorek, 5 lutego 2013

Serce jak twierdza

Moje serce jest jak twierdza
jak zamek warowny
Okolone fosą i grubymi murami
z bramą niezdobytą, zamkniętą dla wrogów
Z zewnątrz z daleka wydaje się piękne i wspaniałe
ale od środka przypomina ponure zamczysko
gdzie mieszka zło i gdzie lepiej nie wchodzić
Lecz wieżę, że zjawi się ona
i niczym Joanna d'Arc zasypie fosę,
obali mury, zdobędzie bramę
i wypędzi zło.



poniedziałek, 4 lutego 2013

Pamiętaj


Pamiętaj o mnie, gdy samochodem jedziesz za szybko
Pamiętaj o mnie, gdy chodząc po górach staniesz nad przepaścią
Pamiętaj o mnie, gdy bez wody wyruszasz na pustynie
Pamiętaj o mnie, gdy sztorm zaskoczy cie na morzu na malej łódeczce
Pamiętaj o mnie, gdy ciężko zachorujesz
Pamiętaj o mnie, zawsze nie ważne co robisz i jak się czujesz
Ja wiem, ze kiedyś spotkamy się
Ja wiem, ze przyjdziesz do mnie
Ja czekam na ciebie i widzę jak z każdym krokiem zbliżasz się
Już szykuje się aby godnie powitać cie
Jestem twoja najwierniejszą przyjaciółka i dopinguje cie zawsze
Czekam na ciebie i nie cierpliwie się
Twoja Śmierć :*


niedziela, 3 lutego 2013

Życie


Kiedy życie toczy się źle
Kiedy wszyscy odwracają się
Gdy przyjaciół nie masz już
Tylko ramionami wzrusz
Bo przy Tobie zawsze jest ten
Ni to zjawa, ni sen
Co życie oddał swe
Byś Ty zachował swe


sobota, 2 lutego 2013

Witam

Witam.

Jako że jest to mój pierwszy wpis na blogu, to czuję się zobligowany do przedstawienia się. Chociaż jeśli to czytasz i trafiłeś/-aś na ten blog to pewnie mnie znasz.

Więc tak. Nazywam się Mateusz i mieszkam w mieście, którego władze nie zdają sobie sprawy z jego potencjału.
Co lubię i czym się interesuję? Hmmm... Na pewno lubię PIWO.
Lubię też czytać książki i słuchać muzyki. Jakiej? To już moja sprawa, chociaż jeśli mnie znasz to wiesz. 
I to chyba tyle co miałem do napisania, jako przedstawienie mojej skromnej osoby.



Po co mi blog? Też się nad tym zastanawiam. Mógłbym to pisać na fb, ale fb się sypie, dlatego wybrałem blog.
Będę starać się pisać tu to co leży mi na sercu (no może nie wszystko) i coś co nazywam "Wesołą twórczością", chociaż wcale nie ona wesoła, więc zaczynam.




Dlaczego
Dlaczego wszystko jest złe?
Bo człowiek sam tego chce!
Dlaczego nic nie układa się?
Bo człowiek sam tego chce!
Dlaczego tak dzieje się?
Bo człowiek sam tego chce!
Mimo, że rodzinę ma,
to jednak jest sam.
Mimo, że przyjaciół ma,
to jednak jest sam.
Dlaczego jednak jest tak,
że człowiek jest sam?
Bo człowiek sam tego chce!